Prawo do wody

Mamy dla ciebie zagadkę: jak myślisz, ile wody zużywasz przez jeden dzień? Zastanów się,a odpowiedź zapisz na kartce. Jeśli przeczytasz ten tekst do końca, dowiesz się, czy się nie pomyliłeś.


Na pewno wiesz, że bez wody nie ma życia: potrzebują jej wszystkie znane nam organizmy. To właśnie dlatego, gdy naukowcy wysyłają w przestrzeń kosmiczną sondy, tak bardzo interesuje ich, czy natrafią one na wodę. Również w życiu ludzi woda ma ogromne znaczenie – używamy jej nie tylko do picia, ale również do mycia, gotowania i uprawy roślin. Być może znasz kogoś, kto był na wycieczce w tropikalnych krajach i zachorował tylko przez to, że opłukał szklankę w nieprzegotowanej wodzie. Z wodą trzeba być bardzo ostrożnym!

Dla większości z nas dostęp do czystej wody nie stanowi problemu – wystarczy odkręcić kran w kuchni i już leje się z niego woda -  nawet jeśli niezbyt smaczna, to zdatna do spożycia. Nie wszyscy ludzie na świecie mają takie szczęście. Spróbuj wyobrazić sobie, że w twoim domu nie ma bieżącej wody. Nie byłoby to zbyt wygodne. Żeby móc się umyć musiałbyś najpierw przynieść co najmniej kilka litrów wody ze studni. A teraz wyobraź sobie, że ujęcia wody pitnej nie ma w całej okolicy, a szkoła, do której chodzisz, nie ma toalet!

Tak właśnie wygląda sytuacja wielu ludzi w Afganistanie i w Palestynie. Są tam miejsca, gdzie jedynym źródłem czystej wody są cysterny. Gdy jedna z nich pojawia się w wiosce, jej mieszkańcy porzucają swoje codzienne zajęcia i biegną nabrać wody w co tylko się da. Niestety – przywożona z daleka woda jest droga, więc wielu ulega pokusie korzystania z niesprawdzonych źródeł. Picie brudnej wody i brak dostępu do toalet wywołuje wiele poważnych chorób, które dla niektórych kończą się śmiercią. Trudno jednak dziwić się, że ludzie podejmują ryzyko czerpania wody z kałuż i stawów: są oni zazwyczaj tak biedni, że po prostu nie stać ich na zakup odpowiedniego zapasu wody picia. Niełatwo im też zarobić na wodę: trudno jest uprawiać ziemię gdy nie ma czym podlewać roślin, albo znaleźć pracę jeśli wiele godzin dziennie spędza się na wędrówkach do odległych studni. Obowiązek zaopatrzenia gospodarstwa domowego w wodę często spada na dzieci, przez co nie mają one czasu na naukę i szansy poprawę swoich perspektyw na przyszłość.

Brzmi to nieco ekstremalnie, prawda? A jednak problem jest bardziej powszechny niż może ci się wydawać – brak dostępu do wody pitnej utrudnia życie 884 milionom ludzi na naszej planecie. Średnio co 20 sekund umiera z tego właśnie powodu jedno dziecko. Na ten dramatyczny stan składa się wiele czynników – począwszy od trudnych warunków geograficznych, w których żyją niektórzy ludzie (jak pustynie lub wysokie góry), przez  zmiany klimatyczne, ubóstwo niepozwalające na budowę sieci wodociągowej, aż po kwestię nierównego dostępu do wody między różnymi grupami etnicznymi żyjącymi na tym samym terytorium. Różnice w zużyciu wody przez ludzi mieszkających na naszej planecie są ogromne: przeciętny Amerykanin zużywa dziennie 400 litrów wody, przeciętny Afgańczyk 10 litrów (mniej więcej tyle spuszczamy w ciągu doby w toalecie). Tu jest też miejsce na rozwiązanie zagadki, którą zadaliśmy ci na początku: statystyczny Polak zużywa każdego dnia około 145 litrów wody. Czy tak właśnie oszacowałeś odpowiedź?

Wiesz już, że sytuacja wodna ludzkości nie wygląda najlepiej – ale czy możemy coś z tym zrobić? Tak! Po pierwsze, możemy sami oszczędzać wodę: dokładnie zakręcać kran, nie marnować jej przy zmywaniu czy mysimi zębów. Po drugie, możemy również pomóc budować studnie w krajach, których mieszkańcy sami nie są w stanie podołać temu zadaniu – zbierając pieniądze na ten cel lub własną pracą wspierając organizacje walczące z kryzysem wodnym.

 

 


Źródło: PAH